Pora na Zieleń
Ogród#golteria#rośliny na balkon zimą#rośliny kwasolubne

Golteria rozesłana zimą — dlaczego marnieje w domu i co robić

Magda WróbelProjekt ogrodu, rabaty i balkon9 min czytania
Golteria rozesłana z czerwonymi owocami w doniczkach obok wrzosów i kapusty ozdobnej na jesiennym straganie

Golteria rozesłana zimą powinna stać na balkonie albo tarasie, nie w ogrzewanym pokoju. To mrozoodporna krzewinka leśna, która potrzebuje chłodu i stale lekko wilgotnej, kwaśnej ziemi. W mieszkaniu przy 22°C jej mała bryła torfu wysycha błyskawicznie, owoce się marszczą, a liście w ciągu kilku tygodni brązowieją. Uratujesz ją, jeśli szybko namoczysz bryłę i stopniowo przeniesiesz ją na zewnątrz.

Szybki test: co dolega golterii

Golteria to roślina, którą w listopadzie i grudniu kupuje się na sztuki — do koszyka z kapustą ozdobną, wrzosami i cyklamenem. Na straganie wygląda jak bombka: ciemne, błyszczące liście i czerwone kulki. Kłopot zaczyna się w domu, bo większość objawów ma jedną z czterech przyczyn. Zacznij od tabeli, a potem przeczytaj sekcję o swojej przyczynie.

Objaw Przyczyna Jak sprawdzić Co zrobić
Liście matowieją, zwijają się i brązowieją od brzegów po kilku tygodniach w domu Za ciepło i za sucho Stoi w ogrzewanym pokoju, blisko kaloryfera Namocz bryłę, przenieś do chłodu, potem na balkon
Owoce marszczą się, miękną i opadają Przesuszona bryła torfu Doniczka jest lekka, ziemia odstaje od ścianek Moczenie w misce z wodą, częstsza kontrola
Liście żółkną, ale nerwy zostają zielone Twarda woda lub zwykła ziemia Podlewasz kranówką, roślina siedzi w ziemi uniwersalnej Deszczówka lub miękka woda, podłoże do roślin kwasolubnych
Liście brązowieją na balkonie po mroźnych, słonecznych dniach Wysuszenie przez mróz, słońce i wiatr Bryła twarda jak kamień, donica stoi na wietrze Półcień, osłona od wiatru, podlanie w odwilż
Podstawa pędów ciemnieje, czuć stęchliznę Woda stojąca w osłonce W osłonce lub podstawce stoi woda Wylej wodę, wyjmij doniczkę z ozdobnej osłonki
Liście zimą czerwienieją lub robią się bordowe To nie choroba Owoce i pędy są jędrne Nic — to naturalne zimowe przebarwienie

Ostatni wiersz nie jest żartem. Związek Szkółkarzy Polskich opisuje liście golterii jako zimą lekko bordowe, więc ciemnoczerwony odcień w styczniu oznacza, że roślina dobrze znosi chłód, a nie że choruje.

Przyczyna 1: za ciepło — golteria to roślina na balkon, nie do pokoju

Golteria rozesłana pochodzi z chłodnych lasów Ameryki Północnej, gdzie rośnie przy ziemi, w cieniu drzew i w wilgotnej ściółce. Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze (RHS) zalicza ją do kategorii mrozoodporności H5, czyli roślin wytrzymujących w gruncie zimy rzędu -10 do -15°C. Związek Szkółkarzy Polskich przypisuje jej strefę 4 i zaleca tylko lekkie okrycie w zimy bez śniegu. Taka roślina nie ma czego szukać przy kaloryferze.

W ciepłym pokoju golteria nie zapada w spokój, tylko traci wodę przez liście, a jej korzenie siedzą w niewielkiej doniczce z lekkiego torfu. Przy kaloryferze taka bryła przesycha bardzo szybko. Roślina, która w listopadzie wyglądała jak z katalogu, po kilku tygodniach ma suche brzegi liści i pomarszczone owoce.

Czy golteria może być w domu? Na krótko — jako dekoracja stołu na kilka świątecznych dni, w najchłodniejszym jasnym miejscu, z dala od grzejnika, z codzienną kontrolą wilgotności. Na resztę zimy jej miejsce jest na balkonie, tarasie, parapecie zewnętrznym albo na nieogrzewanej klatce schodowej. Pełną listę roślin, które zimą zostają na zewnątrz w donicach, znajdziesz w przeglądzie roślin na balkon zimą.

Jak ją uratować po przegrzaniu:

  1. Namocz bryłę. Włóż doniczkę do miski z wodą i trzymaj, aż przestaną wypływać pęcherzyki powietrza. Potem odstaw ją na kratkę, żeby nadmiar wody ściekł.
  2. Daj kilka dni w chłodnym, jasnym miejscu — na werandzie, w nieogrzewanym pomieszczeniu, na klatce schodowej. Roślina z ciepłego pokoju wystawiona od razu na silny mróz dostaje szoku.
  3. Wynieś na balkon w dzień bez silnego mrozu i postaw w półcieniu, osłoniętą od wiatru.
  4. Usuń całkiem zaschnięte gałązki i owoce. Liście z brązowym brzegiem zostaw — nie odzyskają koloru, ale wiosną zastąpią je nowe przyrosty.

Przyczyna 2: przesuszona bryła torfu

Golterie z marketów rosną zwykle w lekkim, torfowym podłożu i w małych doniczkach. Taki torf, gdy raz przeschnie, przestaje przyjmować wodę: lejesz z góry, a woda spływa szczeliną między bryłą a ścianką doniczki i ląduje w podstawce. Bryła w środku zostaje sucha. Pomaga tylko moczenie w misce, opisane wyżej.

Na co dzień podlewaj tak, żeby podłoże było lekko wilgotne, nigdy przesuszone i nigdy mokre. Na balkonie zimą sprawdzaj donicę w czasie odwilży — zimozielone liście parują przez całą zimę, a z zamarzniętej ziemi korzenie wody nie pobiorą. Gdy podłoże rozmarznie i jest suche, podlej. Warstwa kory sosnowej na wierzchu spowalnia wysychanie.

Zdejmij ozdobną osłonkę z folii lub kartonu, w której golteria przyjechała ze sklepu. Zbiera wodę na dnie i zasłania doniczkę, więc nie widzisz, czy roślina stoi w kałuży, czy na sucho.

Przyczyna 3: twarda woda i zwykła ziemia

Golteria należy do wrzosowatych, tak jak wrzosy, wrzośce i rododendrony. RHS podaje dla niej glebę kwaśną lub obojętną, a Związek Szkółkarzy Polskich — kwaśną, próchniczną i umiarkowanie wilgotną. Twarda woda z kranu i ziemia uniwersalna z czasem podnoszą odczyn podłoża. Objawem jest żółknięcie liści przy zielonych nerwach.

Podlewaj deszczówką albo wodą z filtra, bo samo odstanie usuwa z kranówki chlor, ale nie wapń. Jeśli przesadzasz golterię do większej donicy lub skrzynki, użyj podłoża do roślin kwasolubnych, tego samego, którego potrzebują wrzosy w donicach na balkonie. Dzięki temu w jednej skrzynce wszystkie rośliny mają te same warunki.

Przyczyna 4: mróz, słońce i wiatr na balkonie

Golteria w gruncie zimuje bez problemu, ale donica to inna sytuacja. Ziemia w pojemniku zamarza na wylot, a korzenie nie mają izolacji, jaką daje ogród. Gdy w mroźny, słoneczny dzień wieje wiatr, liście tracą wodę, a z zamarzniętej bryły nie da się jej uzupełnić. Efekt wygląda jak oparzenie: brązowe, suche liście od strony słońca.

Zabezpieczenie jest proste: postaw donicę w półcieniu, przy ścianie budynku, na podkładce ze styropianu lub drewna. Mniejsze doniczki zestaw razem w skrzynce albo większej donicy i obłóż korą — w grupie przemarzają wolniej niż pojedynczo. Przy dłuższym mrozie bez śniegu narzuć na rośliny agrowłókninę. Krok po kroku, z materiałami, opisujemy to w poradniku o zabezpieczaniu roślin w donicach na zimę.

Z czym posadzić golterię na balkonie zimą

Golteria sama w doniczce wygląda skromnie, ale w kompozycji gra rolę czerwonego akcentu przy ziemi. Wszystkie trzy zestawy poniżej sadzisz w podłożu do roślin kwasolubnych i stawiasz w półcieniu. Rośliny w zimowej skrzynce prawie nie rosną, więc sadź je ciasno, bryła przy bryle.

  • Skrzynka balkonowa 60 cm: 3 golterie, 2 wrzosy lub wrzośce w odcieniu bieli albo różu, 1 niska turzyca dla linii. Golterie z przodu, przy krawędzi, wrzosy i trawa z tyłu.
  • Donica przy drzwiach, średnica 30-35 cm: 1 skimmia japońska z czerwonymi pąkami w środku, 3 golterie dookoła, a na wierzchu gałązki jodły i szyszki. Taki zestaw stoi od listopada do marca.
  • Niska misa na stół tarasowy: 5 golterii, mech, kilka szyszek i jedna gałązka brzozy. Na święta możesz ją wnieść na kilka dni do domu i wynieść z powrotem na mróz.

Zasadę łączenia roślin w donicy — co daje wysokość, co wypełnienie, a co przewiesza się przez brzeg — opisujemy przy kompozycjach jesiennych w donicach. Golteria jest w niej klasycznym wypełniaczem.

Owoce golterii a dzieci, psy i koty

Czerwone kulki golterii wyglądają apetycznie, zwłaszcza dla kilkulatka. RHS ocenia jednak golterię rozesłaną jako potencjalnie szkodliwą: owoce są ozdobne i nie do jedzenia, a przy pracy z rośliną zaleca rękawice. Z liści i owoców golterii wytwarza się olejek golteriowy, którego głównym składnikiem jest salicylan metylu — związek pokrewny aspirynie. W Ameryce Północnej owoce bywają jadane, co odnotowuje m.in. North Carolina State University, ale golteria z kwiaciarni jest uprawiana jako roślina ozdobna, a RHS jednoznacznie odradza jedzenie jej owoców.

Postaw golterię poza zasięgiem małych dzieci, psów i kotów. Koty są szczególnie wrażliwe na aspirynę i pokrewne jej salicylany — według materiałów Uniwersytetu Cornella mają niedobór enzymu potrzebnego do jej rozkładania. Gdy dziecko lub zwierzę zje owoce albo liście, nie wywołuj wymiotów. Zadzwoń do ośrodka toksykologicznego lub na 112, a ze zwierzęciem jedź do weterynarza, z rośliną w ręku.

Osobna sprawa to sam olejek golteriowy — sprzedawany jako olejek eteryczny i obecny w maściach rozgrzewających. Materiały UF Health (University of Florida) opisują salicylan metylu jako najbardziej toksyczną postać salicylanów. Taki olejek trzymaj zamknięty, wysoko i z dala od dzieci, niezależnie od tego, czy w domu jest roślina.

Co zrobić z golterią po zimie

Golteria z marketu to nie roślina jednorazowa. Związek Szkółkarzy Polskich opisuje ją jako krzewinkę do uprawy w pojemnikach i w gruncie, dorastającą do 10-15 cm i rozrastającą się podziemnymi rozłogami. Owoce zostają na niej nawet do kwietnia, w lipcu i sierpniu kwitnie, a jesienią znów zawiązuje czerwone kulki.

Wiosną, gdy ziemia rozmarznie, posadź ją do gruntu w półcieniu: pod rododendronami, przy azaliach albo na skraju wrzosowiska, zawsze w kwaśnej, próchnicznej glebie. Sadź grupami po 3-5 sztuk, żeby szybciej zwarły się w kobierzec. Jeśli zakładasz od zera taki zakątek, zajrzyj do instrukcji jak założyć wrzosowisko w ogrodzie — golteria dobrze uzupełnia je w cienistszych miejscach. Bez ogrodu przesadź ją do większej donicy i zostaw na balkonie na kolejne lata.

Jak zapobiec kłopotom na przyszłość

Większość problemów z golterią zaczyna się w chwili zakupu, więc tu jest najprostsza profilaktyka:

  • Kupuj z myślą o balkonie, a nie o salonie. Jeśli chcesz rośliny z czerwonymi owocami do ciepłego pokoju, golteria nie jest dobrym wyborem.
  • Podnieś doniczkę przed zakupem. Ciężka, wilgotna bryła to roślina, która nie przeszła jeszcze przesuszenia. Lekka i odstająca od ścianek — już straciła część owoców.
  • Obejrzyj owoce i spód liści. Jędrne, błyszczące kulki i brak suchych brzegów to dobry start.
  • W domu najpierw zmocz bryłę, zdejmij folię i od razu zaplanuj miejsce na zewnątrz.
  • Podlewaj miękką wodą i używaj podłoża do roślin kwasolubnych.

Podsumowanie

Golteria rozesłana zimą potrzebuje chłodu, wilgoci i kwaśnej ziemi — czyli balkonu, a nie salonu. W ciepłym pokoju wysycha w kilka tygodni, na zewnątrz w półcieniu i w osłoniętej donicy trzyma owoce do wiosny. Uratujesz ją moczeniem bryły i powolnym przeniesieniem na zewnątrz. Pamiętaj tylko, że jej czerwone owoce nie są do jedzenia — dla dzieci, psów i kotów stawiaj ją wysoko.

Golteria to roślina na balkon: półcień, osłona od wiatru, podłoże do roślin kwasolubnych, miękka woda. W domu najwyżej kilka dni w chłodzie. Przesuszona? Namocz bryłę w misce. Owoce zawierają salicylan metylu — nie do jedzenia, poza zasięgiem dzieci i zwierząt. Wiosną posadź ją do gruntu.

Źródła

Najczęstsze pytania

Latem, w lipcu i sierpniu. Kwiaty są drobne, białe lub lekko różowe i pachnące, ukryte pod liśćmi. Z nich jesienią dojrzewają czerwone kuliste owoce, które według Związku Szkółkarzy Polskich trzymają się rośliny nawet do kwietnia. Dlatego golteria kupiona w listopadzie jest w szczycie urody, a nie pod koniec sezonu.

Znosi i słońce, i cień, ale najlepiej czuje się w półcieniu. Zimą na balkonie lepsze jest miejsce bez ostrego słońca w południe: gdy bryła w donicy jest zamarznięta, słońce i wiatr wysuszają liście szybciej, niż korzenie zdążą pobrać wodę. Latem w pełnym słońcu łatwo ją przesuszyć.

Najprościej z odrostów. Golteria rozrasta się podziemnymi rozłogami, więc wiosną możesz oddzielić ukorzeniony fragment kępy i posadzić go osobno w kwaśnym podłożu. RHS podaje też rozmnażanie z nasion i z półzdrewniałych sadzonek, ale to metody wolniejsze i wymagają cierpliwości.

Zimą nie. Od wiosny do końca lata możesz ją dokarmiać nawozem do roślin kwasolubnych, czyli do wrzosów lub rododendronów, w dawce z etykiety. Zwykły nawóz uniwersalny i podlewanie twardą wodą z kranu z czasem odkwaszają podłoże, a liście zaczynają żółknąć między nerwami.

AutorMagda Wróbel

Pisze o projektowaniu ogrodu, rabatach, balkonach i zieleni we wnętrzach.

Czytaj dalej